Pięknie jest, słonecznie, ciepło. Zapach wspomnienia niezwykłe przywołuje. Wiatr delikatnie otula, szumią drzewa. Cicho jest, przytulnie. A co we mnie się dzieje. Szaleje, nosi mnie. Ciszę łamię potwornym krzykiem, na smyczy nie umiem nerwów utrzymać. Spokoju nie umiem w sobie znaleźć...Skąd ta złość we mnie,
ta energia zła, na świat warczenie...pojęcia nie mam. Wiem jedno. Szybko muszę duszę wyciszyć, ponamilać, ukołysać.
ta energia zła, na świat warczenie...pojęcia nie mam. Wiem jedno. Szybko muszę duszę wyciszyć, ponamilać, ukołysać.
Na pomysł zatem wpadłam, ze spaceru wracając. Napiszę o tym, co lubię, co mnie rozwesela, co dziecięcą radość i beztroskę przynosi...spokój sam przyjdzie, znośniejsza się stanę.
...lubię uśmiech Mojej Natusi; jej oczy duże, bławatkowe, radosne;
...lubię patrzeć, jak Nataszonek śpi; wtedy wiem, że bezwzględnie bezpieczna jest, spokojna;
...lubię Męża Mojego spojrzenie, dotyk czuły; głos piękny
...lubię zapach i ciszę poranka;
...lubię smak chleba
...lubię sushi
...lubię robić niespodzianki; listy pocztą wysyłać od wielkiego dzwonu, znienacka;
...lubię miękkie koce;
...lubię oglądać i dotykać piękne przedmioty; fakturą się zachwycać,kolorem;
...lubię jasne, przestronne pomieszczenia; najbardziej te, które mają białe ściany;
...lubię The Cure;
...lubię...siebie.

