ze szczęścia szaleje, skaczę...radością cała jestem...
bo jak tu szczęśliwą i radosną nie być skoro dwie noce temu z mężem w scrabble wygrałam (On miałby inną teorię:); razem z mamą Grażyną mieszkanie moje odświeżyłam, wprowadziłam kilka zmian a wraz z nimi nową, pozytywną energię; uwielbiam teraz mój dom jeszcze bardziej; więcej w nim światła, przestrzeni...ehh serce rośnie...
wczoraj w nocy przyjechała Moja Siostra; pobudka 5:15; to był długi dzień. nadal jest i jeszcze będzie, bo dziś przecież czas na zimowy zmieniamy...kolejne dobrodziejstwo...pośpię dłużej, pobudkę wczesną nadrobię;
cudnie dziś i rodzinnie tak; za mną wspólne, poranne zakupy z moim mężem, śniadanie sobotnie, urocze, pełne rozmów, zapachu pieczywa i różnych do niego dodatków, smaku zielonej herbaty; potem zabawy z Nacią, co od 5 spać nie chciała; popołudnie z siostrą spędzone w handlowej galerii...jak ja dawno w takim miejscu nie byłam,
aż miło było w morzu ubrań, dodatków, kolorów i tkanin się zanurzyć...
po powrocie już na mnie niespodzianka czeka - zdjęcia Naci, podczas wczorajszej sesji zrobione; zdjęcia
jak z katalogu, niezwykłe, piękne; miło było popatrzeć na Moją Małą jesienną Dziewczynkę w liście ubraną...
jutro sesja kolejna, z mamą, tatą i ciocią Dorotą w takiej samej roli - w liści towarzystwie.
a potem jeszcze, jakby wrażeń było mało, wizyta u Michasi maleńkiej, co dziś trzy miesiące skończyła...co tam zmęczenie, niewyspanie; tak cudnie było Michalinkę zobaczyć...te jej uszka, w których od pierwszych dni jej życia się zakochałam, te rzęski jaśniutkie, brzoskwiniowa skórka; jak się nie zakochać, jak się nie zachwycać...
wrażeń tyle, wysiłku, przyjemności dla duszy i ciała, rozmów, uśmiechów, tyle działania...
już wieczór późny; Nacia już śpi, w kuchni Moja Siostra z Mężem Moim robią pierogi; ja piszę.
przed nami pyszna kolacja, gra w Buzza i nocne rozmowy...
jestem szczęśliwa, spokojna...
za czas jakiś do snu się ułożę i dzień ten będę wspominać...
przed snem się uśmiechnę

Aż się na sercu cieplutko robi jak się czyta :) Pewnie pierogi były bardzo pyszne :) Natunia cudnie wygląda w jesiennych barwach, więcej zdjęć proszę! :) Słodkich snów Kochani :)
OdpowiedzUsuńpierogi Wiolu były jak marzenie!
OdpowiedzUsuńwięcej zdjęć zamieścimy już niedługo; nasz fotograf w odcinkach je nam przesyła.
spokojnej nocy Kochana