poniedziałek, 13 grudnia 2010

poniedziałkowo, zimowo

dziś tak pięknie na świecie, śnieżnobiało...
parę dni temu przeglądałam kolekcję moich starych zdjęć.
uśmiechnęłam się i rozczuliłam oglądając zimowe zdjęcia rocznik 2009.
wtedy sił byłam pełna, jeszcze wszystko było normalne, szczęśliwe;
w brzuszku powoli rosła mała Fasolka...a jej mama w tym czasie szalała z bałwanami :)

wczoraj Natusi pokazaliśmy nasze ulubione zdjęcie z zimowej sesji
spojrzała na zdjęcie i przyglądając się białemu jegomościowi powiedziała: "tato"
uśmialiśmy się do łez.
a przy tym byliśmy spokojni, bo ostatnio Nacia do wszystkich mówi tato
cóż zrobić, taki etap rozwoju...fascynacja Tatą

życzę Wam spokojnego, pięknego dnia
Uśmiecham się do Was
On także...

2 komentarze:

  1. Witaj Serduszko, co u Ciebie? Ściskam mocno, poświątecznie, przednoworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Kochana! u nas końcówka roku średnio dobra. Nacia mi się rozchorowała, antybiotyk Kruszyna brać musi; a ja słaba i jeszcze jutro do szpitala idę:(
    dobrze, że ten rok się kończy; liczę, że kolejny zdecydowanie lepszy będzie.
    Całuję Cię mocno i ściskam!

    OdpowiedzUsuń